środa, 13 maja 2015

Szwajcaria - fakty i mity #13 - Zmiana miejsca zamieszkania

Moi drodzy!
Muszę podzielić się z Wami dobrymi wieściami. W końcu otrzymałam ostateczną odpowiedz i jeszcze w tym miesiącu czeka mnie przeprowadzka! Maj jak do tej pory przynosi nam mnóstwo niespodzianek i przeróżnych zwrotów akcji. Zmiana mieszkania na większe będzie z pewnością nowym wyzwaniem i nowym przyzwyczajeniem. Jeszcze nie dociera do mnie, że wyprowadzę się z miejsca, gdzie spędziłam 3 ostatnie lata. Jestem osobą, która przyzwyczaja się do miejsc i mimo, że nowe mieszkanie jest bardzo blisko, a być może w starym zamieszkają moi znajomi, to i tak będę z żalem opuszczać to miejsce. W związku z tą sytuacją czeka mnie jedynie jedna przykra sprawa. Wiążę się ona z utratą internetu do czasu znalezienia nowego dostawcy. Mam nadzieję, że nie potrwa to jednak długo i szybko do Was wrócę :)


Skoro już jestem na bieżąco z tematem wyprowadzki i szukania mieszkania, pomyślałam, że fajnie byłoby poruszyć ten temat na blogu. Dla osób, które trafią tutaj, szukając informacji odnośnie szwajcarskich przeprowadzek może być to bardzo pomocny post. A osoby z innych krajów mogą porównać sobie, jak wygląda ta kwestia „u nich”. Osobiście jestem bardzo ciekawa, jak obecnie prezentują się warunki wynajmu mieszkań w Polsce.


Poszukiwanie mieszkania w Szwajcarii

W gruncie rzeczy znalezienie mieszkania w tym kraju wcale nie jest łatwe. Mają z tym problem najczęściej obcokrajowcy, w których przypadku właściciel mieszkania znajduje kilka głównych powodów, by to nie oni je otrzymali. O tym jednak wspomnę później.

Mieszkania w Szwajcarii posiadają prywatni właściciele bądź właściciele, którzy zlecają kwestie wynajmu agencjom nieruchomości. W drugim przypadku wynajmujący nie ma żadnego kontaktu z najemcą i odwrotnie.


 Otrzymać mieszkanie bezpośrednio od osoby prywatnej jest zdecydowanie łatwiej osobom, które nie spełniają wymogów agencji. Prywatny właściciel ustala sobie własne zasady. Może być tak, że zrezygnuje on z wpłacenia kaucji, nie zwróci uwagę na krótkoterminowe pozwolenie na pobyt czy wreszcie nie będzie miał aż tylu chętnych! Agencje wystawiają ogłoszenia na każde wolne mieszkanie w internecie na specjalnych stronach, dzięki czemu odzew jest często kolosalny, a osób chętnych na dane mieszkanie jest zdecydowanie zbyt dużo. Szanse dla obcokrajowca w takim przypadku są dość małe. U prywatnego właściciela sytuacja jest zupełnie odwrotna, jednak taki człowiek często bazuje na przekazywaniu znajomym informacji, iż posiada mieszkanie do wynajęcia, przez co grupa docelowa również jest mniejsza.

I) Gdzie szukać mieszkania?

Jak zaznaczyłam wcześniej, warto jest pytać wszystkich znajomych, czy nie słyszeli o mieszkaniu do wynajęcia. Takie informacje często wychodzą podczas luźnej rozmowy z sąsiadami (tak było w naszym przypadku), a także z dozorcą, który jako pierwszy zostaje poinformowany o wyprowadzkach lokatorów. Oczywiście najpopularniejszym i najczęściej stosowanych sposobem szukania mieszkań jest internet. Istnieje kilka stron, które zajmują się tylko i wyłącznie ofertami wynajmu bądź sprzedaży mieszkań i domów.

Oto lista najpopularniejszych stron internetowych:

Osobiście polecam pierwszą ze stron, która skupia wszystkie ogłoszenia z różnych stron internetowych.

II) Znalazłam ogłoszenie. Co dalej?

Przy każdym ogłoszeniu znajduje się numer kontaktowy do agencji bądź osoby mieszkającej/właściciela. Kontaktując się z podaną osobą, ustalamy termin obejrzenia mieszkania (Besichtigungstermin). Termin może być ustalony odgórnie dla wszystkich zainteresowanych lub indywidualnie dla każdego potencjalnego najemcy z osobna. W mieszkaniu zazwyczaj znajduje się osoba, mieszkająca w nim do tej pory (rzadziej właściciel). To on jest odpowiedzialny za pokazanie mieszkania oraz udzielenie wszystkich informacji, które interesują chętnych. 


III) Zasady zgłoszenia

Gdy już obejrzeliśmy mieszkanie, które nas zainteresowało, warto nie wyjść z niego z pustymi rękoma. Oczywiście nie wynosimy rzeczy dotychczasowego wynajmującego, lecz musimy zatroszczyć się o udostępnienie nam formularza (Anmeldeformular). To właśnie on jest podstawą do zgłoszenia swojego zainteresowania mieszkaniem.

Formularz zawiera najczęściej podstawowe informacje na temat mieszkania, do którego chcemy się wprowadzić, nasze dane osobiste, rodzaj pozwolenia na pobyt, miesięczne dochody, referencje w postaci danych pracodawcy, informacje dodatkowe (posiadanie zwierząt, instrumentów muzycznych, pojazdów). Ważną rubryką jest informacja o dotychczasowym mieszkaniu: dane wynajmującego, powód zmiany mieszkania i jak długo w nim mieszkaliśmy.


Do formularza dołączyć należy zaświadczenie o nieposiadaniu długów (Betreibungsauszug), który otrzymać można w gminie za opłatą (u mnie jest to koszt 17 CHF). Owy papierek nie może być starszy niż 3 miesiące. Trzecim równie ważnym dokumentem jest kopia pozwolenia na pobyt (Ausländerausweis).

Tak skompletowaną dokumentację wysłać należy do agencji, która zajmuje się sprawą owego mieszkania.

IV) Czas oczekiwania

Na czas przetwarzania naszego zgłoszenia nie mamy praktycznie żadnego wpływu. Agencja robi to zazwyczaj w swoim tempie. Moim zdaniem jednak (jeśli naprawdę nam zależy) warto się zainteresować i zadzwonić do osoby, która się tym zajmuje. Często rozmowa telefoniczna wpływa korzystnie na przyspieszenie pracy, a także ostateczną decyzję.


Co właściwie dzieje się w tym czasie?
Agencja, otrzymawszy kilka formularzy wybiera wstępnie 2,3 najlepsze zgłoszenia. Często jest to kwestia szczęścia, czy zasady: „Kto pierwszy, ten lepszy”. Jeśli trafiliście do tej zawężonej grupy, możecie być pewni, że Wasze dane zostaną gruntownie sprawdzone. Z pewnością wykorzystane zostaną podane przez nas numery telefonów do pracodawcy, który zobowiązany jest udzielić wszelkich informacji na temat nas jako pracownika, naszych dochodów, umowy i jej długości itd., oraz poprzedniego wynajmującego, od którego chcą się dowiedzieć, jakim byliśmy lokatorem.


V) Jestem zwycięzcą?

W tym czasie powinniśmy oczekiwać telefonu od agencji. Jeśli to właśnie my zostaniemy wybrani jako nowi najemcy, zostaniemy o tym poinformowani telefonicznie z zapytaniem, czy w dalszym ciągu jesteśmy zainteresowani tym mieszkaniem. Gdy nasza odpowiedz jest pozytywna, agencja rozpoczyna przygotowywanie umowy najmu, którą otrzymujemy pocztą kilka dni później. Ciekawostką jest fakt, iż jeśli w ciągu dni pomiędzy naszą telefoniczną zgodą, a otrzymaniem umowy zmienimy zdanie, za samo utworzenie umowy należy zapłacić – w naszym przypadku byłaby to kwota 100 CHF. Podpisanie umowy zobowiązuje nas oczywiście do przestrzegania każdego jej punktu. Podpisaną przez nas umowę odsyłamy agencji, która również składa na niej podpis i wysyła nam już kompletną z powrotem. Wraz z umową zostajemy poinformowani o terminie odbioru kluczy. Warunkiem wprowadzenia się jest zapłacenie 3-miesięcznej kaucji oraz czynszu za pierwszy miesiąc.


VI) Jak wygląda przekazanie mieszkania?

Określonego dnia w mieszkaniu zjawiają się: poprzedni wynajmujący, teraźniejszy wynajmujący oraz osoba z agencji nieruchomości. Ostatnia z osób posiada protokół oddania mieszkania (Wohnungsabnahmeprotokoll). Jest to lista rzeczy, które powinny być oddane wraz z mieszkaniem w jak najlepszym stanie. Żadnej z tych rzeczy nie powinno brakować, nic nie powinno być uszkodzone czy niewystarczająco wysprzątane. W momencie gdy żadna z osób nie ma zastrzeżeń, następuje podpisanie protokołu, którego kopię otrzymuje nowy najemca oraz przekazanie kluczy.


Takim sposobem możemy cieszyć się naszym nowym mieszkaniem! :)

Przykładowe problemy, możliwe rozwiązania

Obcokrajowiec, szukający mieszkania, może być na starcie skreślony przez agencje z kilku głównych powodów.

- Pozwolenie na pobyt
Każdy właściciel mieszkania wymaga od nas kopii pozwolenia na pobyt, które jest głównym dokumentem osób spoza Szwajcarii. Im dłuższe pozwolenie, tym większe szanse na otrzymanie mieszkania. Mile widziane (zwłaszcza przez agencje) są osoby z pozwoleniem B i C. Gorzej wygląda sytuacja dla osób z pozwoleniem L – jest to pozwolenie na krótki okres czasu z konkretną datą naszego wyjazdu. Nie wspomnę już o osobach, które w ogóle nie mają takiego pozwolenia, gdyż jest to po prostu nielegalne (lecz niestety się zdarza...).


- Stała posada
Wielu obcokrajowców (w tym większość Polaków) przyjeżdża na prace sezonowe lub pracuje poprzez biura pośrednictwa pracy (tzw. Temporärarbeit). Osoby te otrzymują umowy ograniczone czasowo, często na rok lub kilka miesięcy. Tym samym nie mają oni zaplecza finansowego, które wymaga agencja, wynajmująca mieszkania.

- Dotychczasowe miejsce zamieszkania
W umowach wynajmu często znajduje się informacja, iż nie wolno wyprowadzić się z niego przed upływem określonej ilości czasu, najczęściej jest to 1 rok. Jeśli ktoś mieszka krótko w mieszkaniu, bądź co roku je zmienia, będzie on z pewnością niezbyt chętnie brany pod uwagę.


- Co zrobić?
Gdy nasza sytuacja życiowa bądź też finansowa może budzić wątpliwości ze strony agencji, warto jest pokusić się o napisanie listu motywacyjnego, w którym zawarte zostaną wyjaśnienia, dzięki którym nasze minusy staną się neutralne. Dokładne opisanie sytuacji życiowej, powody chęci zmiany mieszkania, zadeklarowanie chęci jego wynajmu na okres kilku lat czy też dołączenie rachunku z konta, które da informacje, iż jesteśmy wypłacalni. Takie postępowanie pomogło swego czasu mnie, a także kilkorgu moim znajomym, a skoro nic to nas nie kosztuje, warto spróbować.

Co sądzicie o takich warunkach zmiany mieszkania? A może również wynajmujecie mieszkanie i możecie podzielić się ze mną swoimi doświadczeniami? Jeśli macie pytania na temat, którego nie uwzględniłam w poście, pytajcie śmiało! Chętnie rozwieje wszelkie wątpliwości.

Pozdrawiam!


11 komentarzy:

  1. Ja bym chciała się przenieść właśnie ale boje siętego szukania mieszkania,pracy itp ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję:) ja sama nie cierpię przeprowadzek:-p

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Od jak dawna mieszkasz w Szwajcarii?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooooo, gratulacje! Ja uwielbiam Szwajcarie, więc Ci bardzo zazdroszczę.
    Obserwuję :)

    Blog z artystycznymi i profesjonalnymi sesjami zdjęciowymi. :)
    http://moooneykills.blogspot.com/2015/05/geisha.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję, zazdroszczę odwagi ja jestem odważna ale chyba na tak duży krok bym się nie zdecydowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatny post, dobrze wiedzieć, jak wygląda cały ten proces. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny post, ostatnio podobny widziałem na YouTube, ale tam zamiast Szwajcarii było o mieszkaniach i przeprowadzce do Dublina.
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post - będzie dużo zdjęć!
    www.gabriel-data.blogspot.com - MY BLOG
    Fashion Projects

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie również niedługo czekają podobne zmiany ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog <3
    Proszę więcej takich notatek ! Miło wraca się do takich blogów
    Ja tu zostaję na dłużej .
    Co powiesz na wspólną obserwację ?
    Zapraszam do mnie ! Ja się uczciwie zrewanżuję
    http://patrycjabunt.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...