środa, 12 listopada 2014

Szwajcaria - ciekawostki i dziwactwa #2

Ostatnio poruszylam dosc kontrowersyjny temat nieposiadania pralki w szwajcarskim mieszkaniu, ktory zostal porownany do horroru ;) Dzis chcialabym wspomniec o nieco milszym aspekcie zycia w tym dziwnym kraju.

Chyba kazdy z nas mial okazje, chociaz jeden raz w zyciu, widziec rozwalone meble i inne graty, lezace w okolicy osiedlowych smietnikow. Szwajcaria troszczy sie, by ten widok nie mial miejsca!

1) Istnieje specjalny przepis, regulujacy kwestie pozbywania sie w/w rzeczy. Mebli nie wolno wyrzucic! Chcac sie ich pozbyc, musimy zadzwonic po specjalna firme, ktora odbiera od nas rzeczy. Problem mamy wtedy z glowy, nie musimy przejmowac sie, co zrobic z niewygodnymi rzeczami, jednak odwiedziny owej firmy nie sa czesto praktykowane. Dlaczego? Ich usluga jest odplatna! Tak, dobrze zrozumieliscie! Jesli chcemy wyrzucic stary mebel, musimy za to zaplacic!

Stare meble sa oczywiscie poddawane recyklingowi, a nowopowstale stoly, krzesla itp. mozemy zakupic w specjalnych miejscach (przyklad ponizej):

Wiadomo jednak, ze nie wszyscy ludzie skorzy sa do placenia za wyrzucenie starego tapczanu. Dlatego tez pojawilo sie sprytne obejscie tego tematu.

2) Co jakis czas, w roznych rejonach Szwajcarii odbywaja sie tzw. wystawki. Gmina zostaje wtedy poinformowana, ze tego dnia o tej godzinie w tym miejscu, odbedzie sie owa wystawka. Na czym ona dokladnie polega? Kazdy, kto tylko chce moze wystawic swoje niepotrzebne rzeczy, niezaleznie od tego jak sa duze, cenne czy zniszczone. Rzeczy te wystawiane sa z zamyslem, ze moze komus sie przydadza. Koniec koncow powstaje cos na ksztalt pchlego targu, gdzie wszystko jest za darmo. Swego czasu widzialam takie roznosci, ktorych ludzie sie pozbywali, ze az momentami zastanawialam sie dlaczego. Najbardziej powszechne sa meble i dywany, ale wsrod tego calego ambarasu widzialam takze telewizory, gry na PS, ubrania, a nawet walizke wojskowa z calym umundurowaniem i amunicja :P

3) Jesli cos z takiej wystawki wpadnie nam w oko, musimy sie jednak spieszyc. O tego typu akcjach bardzo szybko dowiaduja sie okoliczne Brockenstube. 

Brockenstube jest instytucja, ktora zajmuje sie:
a) (zabrzmi dosc tragicznie) sprzataniem mieszkan, piwnic i innych pomieszczen po smierci wlasciciela, lub w wypadku przeniesienia go do domu opieki - w Szwajcarii duzo starszych ludzi pozostaje na starosc samych, nie maja rodziny lub nie utrzymuja z nia kontaktu.
b) recyklingiem i odsortowaniem smieci.
c) sprzedaza pozyskanych rzeczy.

Brockenstube maja swoje sklepy, czesto nawet wlasne hale, gdzie ludzie moga przyjsc i kupic mnostwo uzywanych rzeczy. W niektorych Brockenstubach mialam okazje byc i powiem Wam szczerze, ze oplaca sie takie miejsca odwiedzac. Czesto natrafic mozna na uzyteczne rzeczy bez najmniejszej skazy za przyslowiowe grosze. Szczegolnie przydatne jest to dla mlodych ludzi, ktorzy wybieraja sie "na swoje". Sama przez to przeszlam i wiem, jak ciezko jest skompletowac wszystkie najpotrzebniejsze do zycia rzeczy i umeblowac cale mieszkanie praktycznie w kilka dni. Wiec, jesli mam okazje na dobry poczatek kupic dwa talerze za 1 CHF, w momencie gdy w sklepie kosztuja one 10, to dlaczego nie? Ja swego czasu dorwalam recznie robiona, drewniana laweczke na kieliszki, ktora do dzis zdobi moja komode ;)


A podsumowujac obiektywnie dzisiejszy post, dochodzimy do slusznego wniosku, ze w Szwajcarii wszystko kreci sie wokol pieniadza ;)

Zycze Wam milego popoludnia :)


7 komentarzy:

  1. w Polsce powoli też organizowane są przez służby komunalne zbiórki rzeczy dużych i niepotrzebnych, żeby nie musieć płacić za ich odbiór. ;) bo niestety, ale u nas nikt się takimi rzeczami nie przejmuje i wyrzuca gdzie popadnie zamiast chociażby utylizować. smutna prawda, dlatego taka Szwajcaria zdecydowanie bardziej mi się podoba. :)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, ze zaczyna sie cos dziac, ale niestety Polska jest pod tym wzgledem daleko w tyle i podejrzewam, ze bedzie wygladac to tak, jak w moim rodzinnym miescie wyglada segregacja smieci - smiech na sali :P

      Usuń
  2. Ciekawy post. Szkoda, że u nas w Polsce takie rzeczy nie mają miejsca. Ludzie pozbywają się swoich niepotrzebnych rzeczy najczęściej wyrzucając je gdzie popadnie. W moim rodzinnym domu, otoczonym łąkami i lasami widywałam nie raz dziwne rzeczy wyrzucone z samochodów na pobocza. Zero szacunku dla środowiska.

    OdpowiedzUsuń
  3. w mojej okolicy często koło kontenera leżą jakieś potargane kanapy... nawet raz ktoś na nie spał! ;o

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że w Polsce nie am takich "targów" gdzie można sprzedawać nieużywane już rzeczy ( a może i są ale ja tym nie wiem :/ ) Ciekawy post :)

    mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Ps: radzę zmienić wymiary bloga lub zdjęć , gdyż wchodzą one na tekst paska bocznego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myslalam o tym, ale wtedy zdjecia sa zbyt male i kiepsko sie je oglada, a niestety nie mam tyle czasu, by zmieniac wymiary kazdego zdjecia z osobna - wtedy w ciagu miesiaca dodalabym 1 post :P

      Usuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...