piątek, 1 grudnia 2017

Blogmas #1 - Czy podołam?

Z pewnością kojarzycie znaną serię, która pojawia się co roku na blogach i filmikach na YouTube. Grudzień żyje vlogmasami i blogmasami. Od strony odbiorcy uważam, że takie codzienne udostępnianie treści jest bardzo ciekawym pomysłem i nie tylko pozwala nam poznać lepiej takiego twórcę, ale też poczuć tę magię Świąt. Ja jeszcze nigdy nie pokusiłam się o przygotowanie serii takich wpisów, lecz do odważnych świat należy!

Jednak czy podołam?

Pierwotnie moim zamysłem było codzienne blogowanie, które zawierałoby „normalne” wpisy przeplatane z tematyką świąteczną. Dziś, trzymając w ręku plan mojej pracy w grudniu, wydaje mi się to wręcz niemożliwe. Średnio na napisanie postu przeznaczam 3 – 4 godziny, a niestety w okresie zimowym doba nadal ma jedynie 24 h. Pomyślałam zatem, że nie będę bardzo ograniczać się w kwestii tematyki postów, a do tego mogłyby pojawić się także wpisy nieco bardziej prywatne. Chciałabym więc, by mój Blogmas był namiastką pamiętnika, w którym opisywałabym moje przeżycia i przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, prezentowałabym prywatne zdjęcia i sposób, w jaki powoli zaczyna do nas docierać ta wyjątkowa atmosfera, czy po prostu poruszałabym codzienne tematy. Oczywiście w standardowym rytmie pojawiać będą się tradycyjne wpisy z dobrze znanych Wam blogowych serii.




Pierwszy zamysł powstał. Czy jednak dam radę go zrealizować? W jaki sposób zorganizować ten czas, by pojawiły się aż 24 wpisy w ciągu 24 dni? Jedno jest pewne: Nic na siłę! Kiedyś blogowałam o wiele częściej. Posty udostępniałam z zegarkową wręcz systematycznością. W tym roku przeżyłam jednak kryzys i musiałam coś zmienić. Ograniczyłam więc ilość postów w miesiącu i przestałam organizować moje życie pod kątem bloga. Pozwoliłam sobie w końcu na dni bez zaglądania na Bloggera.

To, co robimy, musi sprawiać nam przyjemność.

I to nie tylko w kwestii pisania bloga czy tworzenia tego typu treści. Także pod względem pracy, którą wykonujemy zarobkowo czy innych obowiązków. Jeśli nie odnajdziemy motywacji i radości w tym, co robimy, efekt będzie równie marny. A jako perfekcjonistka nie chcę i nie mogę sobie na to pozwolić. Z wielką werwą i zapałem rozpoczynam zatem realizację mojego pomysłu, witając grudzień, na który czekałam z utęsknieniem i mam nadzieję, że ten miesiąc wniesie w moje życie nową energię.

Co sądzicie o seriach Blogmas/Vlogmas? Czy czytacie/oglądacie takie treści? A może sami je tworzycie?

14 komentarzy:

  1. Ja Blogmasy lubię ;) W ubiegłym roku wzięłam udział, w tym jeszcze rozważam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu przyczajam się do nagrywania na youtube ale cały czas czekam na ten moment kiedy uznam, że tematyka którą wybiorę będzie właściwa bo nigdy tego nie robilam:) A Tobie życzę powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem chyba jedyną blogerką, która nie wiedziała co to blogmas;) Generalnie nic na siłę - bo i tak nie wyjdzie fajnie. Tak jak piszesz, to wszystko musi sprawiać nam przyjemność....
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kochana podchodze tak jak Ty z rozsadkiem, nie zmieniam czestotliwosci wpisow jedynie tematy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie poczytam takie wpisy choć sama nie miałabym czasu na ich tworzenie

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny wpis :)
    obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama w tym roku mam zamiar pisać aż do świąt, ciekawe jak to wyjdzie. Z pewnością będę tu do Ciebie zaglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba nie dałabym rady, natłok świątecznych przygotowań.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja będę pisać o tym, co mi przyjdzie do głowy - jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam zbyt wiele, ale sama o tym myślałam w tym roku. Nie do końca jednak jestem pewna w jakim charakterze pisać i faktycznie masz rację odnośnie czasu i organizacji. Osobiście dla mnie byłoby to niemożliwe publikować codziennie ;o Z chęcią poczytam Twoją serię Blogmas ;)
    Pozdrawiam i cudownego grudnia życzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię oglądać Vlogmasy. :) O Blogmasach dowiedziałam się niedawno, fajny pomysł, ale trzeba mieć trochę czasu, żeby publikować posty codziennie przez 24 dni. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna akcja. Czekam na dużo, dużo wpisów. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdarza mi się czytać posty, filmiki oglądam rzadziej albo wcale, bo zajmują zazwyczaj więcej czasu. Doceniam trud osób, które coś takiego przygotowują. Sama miałam w planach coś podobnego w tym roku, ale jakoś ostatnio mało publikuję, więc odrzuciłam ten pomysł.
    Najważniejsze, żebyś nie robiła tego na siłę tylko dla przyjemności, więc nic się nie stanie jeśli postów nie będzie 24 a na przykład 12 :) Trzymam kciuki za wytrwałość! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...