sobota, 26 sierpnia 2017

Projekt: 100 filmów w rok #4

W ciągu ostatnich tygodni obejrzałam kolejną dawkę filmów, które doczekały się wystawienia opinii w dzisiejszym poście. Jest to już czwarta część rocznego projektu, który prowadzę, a ilość obejrzanych filmów przekroczyła w końcu magiczną liczbę 50. Niestety nie trafiałam ostatnio na dobre produkcje i nawet filmy „o dobrej reputacji” mnie rozczarowywały. Co tu dużo mówić...

Zapraszam na filmowy przegląd ostatnich tygodni!

47) Zanim odejdą wody – komedia; produkcja amerykańska; długość: 1:40.



Peter ma zostać ojcem. Za wszelką cenę stara się zdążyć na przyjście na świat swojego dziecka. Zbieg okoliczności wiąże jego losy z ekscentrycznym mężczyzną, którego marzeniem jest zostanie aktorem.

Dziś zaczynam od filmu, który dla mnie był totalnie zmarnowanym czasem. Włączyłam go jedynie ze względu na Roberta Downeya Jr., którego uwielbiałam w Sherlocku. Niestety już po kilku minutach wiedziałam, że jest to zdecydowanie zbyt niski i rubaszny humor jak dla mnie. Film doleciał do końca, ale oglądany jednym okiem. Jest to słaba komedia, prezentująca poziom żartów, który rozśmieszyć może dojrzewającego nastolatka. W tym filmie nie było ani jednej zabawnej sytuacji, czy po prostu dobrej akcji. Oglądając go, z żalem i współczuciem patrzyłam na głównego bohatera, który niestety nie obronił tego kiepskiego scenariusza. Nie marnujcie czasu na tę „komedię”.

Moja ocena: 3/10

48) Piraci z Karaibów Zemsta Salazara – film fantasy, przygodowy; produkcja – USA, Australia; długość: 2:09.



Kapitan Salazar ucieka z Diabelskiego Trójkąta, planując zemstę na wszystkich piratach. By mu przeszkodzić kapitan Jack Sparrow musi odnaleźć Trójząb Posejdona.

W końcu przyszła pora na jakąś nowość. Byłabym absolutną ignorantką, gdybym nie obejrzała najnowszej odsłony Piratów z Karaibów. Nie powiem, żebym była szczególną fanką tej serii i znała każdy dialog i scenę na pamięć, ale pierwsze trzy części obejrzałam kilkanaście razy i lubiłam humor oraz akcje w nich zawarte. Czwarta część (obejrzana tylko raz) szybko wyparowała z pamięci i podobnie będzie również z piatą. Obejrzeć się da, niby wszystko jest dość poprawne, ale jednak czegoś brakuje. Być może chodzi tutaj o moje oczekiwania i wysoko postawioną poprzeczkę, ale jak dla mnie jakoś za mało się działo. Miałam tę nieprzyjemność, wybrać wersję filmu z dubbingiem (swoją drogą, czy to nowa polska moda???) i Pazura tak bardzo nie podołał... Zdecydowanie chętniej powracam do pierwszych części.

Moja ocena: 5/10

49) Historia zemsty – thriller; produkcja amerykańska; długość: 1.39.



Samotna matka Teena zostaje brutalnie napadnięta i zgwałcona na oczach swojej córki. Gdy policja i sąd nie czują potrzeby ukarania sprawców do akcji wkracza śledczy, który chce na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość.

Kolejny film z tego roku, kolejny gniot. Co się stało z Nicolasem Cage'em? Kiedyś uważałam go za dobrego aktora, a obecnie jego role wołają o pomstę do nieba. Jeśli chodzi o ten konkretny film, to początek jest okropnie brutalny i grający na emocjach. Zwłaszcza, jeśli takie sceny ogląda kobieta. Nie będę spojlerowac, gdy powiem, że sprawcy nie otrzymują kary, gdyż o tym informuje już sam opis filmu. Główny temat – motyw zemsty – przedstawiony został szybko i pobieżnie. Zemsta nie należała do wyszukanych. Wszystko było bardzo przewidujące. Film miał w sobie potencjał, niestety go nie wykorzystał.

Moja ocena: 3/10

50) Jestem numerem cztery – thriller, film sci-fi; produkcja amerykańska; długość: 1:49.



Młody chłopak ucieka z planety Lorien na Ziemię, gdzie wraz ze swoim opiekunem stara się wieść normalne życie.

Należę do osób, które lubią sci-fi, ale TO było naprawdę słabe. Czułam się, jak gdybym oglądała produkcję dla nastolatków (może to właśnie do nich skierowany był ten film, a ja nie doczytałam?). Jak często w tego typu produkcjach bywa, mamy głównego bohatera, który jest celem, mamy supermoce i ogólnie jest dużo sytuacji bez logicznego wyjaśnienia. Większość sceny wywołuje niestety uśmiech politowania. Scenariusz zupełnie nie wciąga.

Moja ocena: 4/10

51) Kroczyc wśród cieni – dramat, kryminał; produkcja amerykańska; długość: 1:54.



Prywatny detektyw zostaje wynajęty przez bossa narkotykowego, by dowiedzieć się, kto porwał i zabił jego żonę.

Mamy tutaj kryminalną zagadkę, którą rozwiązuje Liam Neeson, grając typową dla siebie postać. W zasadzie już nie wyobrażam sobie, by ten człowiek, mógł wcielić się w inną postać niż zmęczony życiem policjant/detektyw, który sam ma mnóstwo problemów, ale mimo to szuka najbardziej okrutnych i niebezpiecznych przestępców. I o tym jest w zasadzie ten film, więc jeśli jesteś fanem tego aktora bądź tego rodzaju filmów, możesz go obejrzeć. Jak dla mnie był to dobry kryminał na wieczór. Mogłabym się doczepić do fabuły, która mogłaby być nieco bardziej dopracowana, ale po co.

Moja ocena: 7/10

52) Pasażerowie – film przygodowy, sci-fi; produkcja amerykańska; długość: 1:56.



Aurora i Jim są pasażerami statku kosmicznego, który ma przetransportować ich na nową planetę. W skutek dziwnych okoliczności mężczyzna zostaje wybudzony 90 lat przed czasem z hibernacji. Okazuje się, że statek znajduje się w niebezpieczeństwie.

Słyszałam na temat tego filmu różne komentarze. Mnie się on podobał. Historia była ciekawa i wciągnęła mnie na tyle, że czekałam na dalsze rozwinięcie akcji. Pochwalić muszę również samą grafikę i efekty specjalne. Ogólnie film był bardzo miły dla oka. Zakończenie jest również bardzo przyjemne. A gdybyś Ty miał szansę zostawić wszystko za sobą i rozpocząć nowe życie na innej planecie? Skorzystałbyś?

Moja ocena: 8/10


53) Powiedzmy sobie wszystko – dramat, komedia; produkcja amerykańska; długość: 1:43.



Czwórka rodzeństwa powraca do domu rodzinnego, gdzie zmuszona jest spędzić tydzień pod jednym dachem.

O ile dobrze pamiętam, ten film był gdzieś polecany i dlatego zapisałam go na liście pozycji do obejrzenia. Niestety zupełnie mi się nie podobał. Nie był ani trochę zabawny, ani pouczający. Nie wyniosłam z niego absolutnie nic. Smutno było wręcz patrzeć na rodzeństwo, które w dorosłym życiu ma taki kontakt ze sobą. Filmowe postaci były źle napisane i nie dało się polubić żadnej z nich.

Moja ocena: 2/10


54) Pitbull: Nowe porządki – dramat sensacyjny; produkcja polska; długość: 2:13.



Policjanci dwóch warszawskich komend łączą siły w walce z Grupa Mokotowska.

W tym przypadku będę musiała przepraszać wielbicieli, ale Pitbull przypomniał mi, dlaczego nie oglądam polskich produkcji po 2005 roku... Oczekiwania miałam naprawdę duże, a ostatecznie wyszło, co wyszło. Dla mnie to taka niby-gangsterka, byleby postrzelać i poprzeklinać. Połowy dialogów w ogóle nie można dosłyszeć, aktorzy bełkoczą, a wybuchy i inne odgłosy tła wręcz przerażają głośnością. Bardzo męczyłam się, oglądając ten film. Sami bohaterowie: uwielbiam Lindę, a tu jego postać była jak dla mnie słaba. Nie wspominając już o „kreacji” idioty (nawet nie pamiętam jego imienia) – było to małozabawne, wręcz żenujące. Jak dla mnie film przedstawia zupełnie mylny obraz policji. Sama mam wielu znajomych w tych kręgach i żaden z nich nie potrzebuje co zdanie wypowiadać siarczystego kurwa. Nagromadzenie wątków potocznych nie pozwala mi nawet przypomnieć sobie głównego tematu filmu. Finał również mnie za zachwycił.


Moja ocena: 5/10

55) Zagubiona autostrada – dramat, kryminał, thriller; produkcja: USA/Francja; długość: 2:15.



Saksofonista zostaje aresztowany pod zarzutem zamordowania żony. Po kilku dniach znika, a w jego celi pojawia się inny mężczyzna.

Film z gatunku absolutnie dziwnych, gdzie momentami trzeba włączyć pauzę, by poukładać sobie w głowie, co właśnie się wydarzyło, by samemu nie zwariować. Wiele wyjaśni fakt, że twórcą filmu jest ten sam mężczyzna, który stoi za stworzeniem serialu Twin Peaks (ten z kolei jest najdziwniejszym serialem, po jaki sięgnęłam). Ciekawy jest sam klimat filmu, który narasta wraz z kolejnymi scenami. Po raz kolejny spotkałam się tutaj z przeróżnymi interpretacjami widzów – Moja interpretacja nieco psuje odbiór filmu, bo jest niestety dość prosta i najbardziej wiarygodna. Pozostawiam Was jednak z czystym umysłem i nie będę jej zdradzać. Pozwólcie sobie na stworzenie własnej interpretacji.

Moja ocena: 6.5/10 


Czy oglądaliście te filmy?

33 komentarze:

  1. Nie oglądałam żadnej z tych pozycji. Pewnie dlatego, że nie przepadam za thrillerami i science fiction. Przeważnie mój gust wyłapuje romantyczne i obyczajowe filmy. Od czasu do czasu idę na kompromis z chłopakiem i wtedy oglądamy coś typu "Pasażerowie"
    Fajny projekt z tymi filmami! Tym bardziej, że teraz nadchodzi jesień, więc idealny czas na długie wieczory przed tv ;)
    Miłej soboty !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje! Teraz dopiero nadejdzie filmowy okres ;) Moze dobrniemy do 100.

      Usuń
  2. znam każdy z tych filmów :D polecam Ci obejrzeć też the choice :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to bardziej niż filmowa jestem książkowa ;))
    Więc szybciej bym założyła sobie " 100 książek w rok " :D hihi
    Znam te filmy !! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My jestesmy bardzo do tylu z filmami, stad cale zalozenie projektu :)

      Usuń
  4. Słyszałam o kilku z tych filmów, ale żadnego nie oglądałam. Gratuluję przekroczenia magicznej połowy. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zagubiona autodtrade musza obejrzec <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja znowu jestem fanką Pitbulla :) Oglądałam również Pasażerów i bardzo mi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam numeru 55, resztę oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym razem obejrzalam znane produkcje ;)

      Usuń
  8. Z twojej listy nie widziałam tylko ostatniego i na pewno w wolnej chwili go obejrzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pitbula oglądałam z Twojej listy nawet mi się podobał ;)

    PurpurowyKsiezyc

    OdpowiedzUsuń
  10. nice sellection my dear :D
    all moovies seems to be super interesting :D

    I'm new GFC follower. Hope you can follow me back <3

    NEW TIPS POST | SPA DAY AT HOME?! Yes, Easy and Possible.
    InstagramFacebook Official PageMiguel Gouveia / Blog Pieces Of Me :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo z nich oglądałam ;) zanim odejdą wody - rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pasażerowie oglądałam i jest świetny film :)
    Piraci z Karaibów oglądałam choć uważam, że pierwsze trzy części są najlepsze.
    Reszty filmów nie oglądałam
    mama-urwisa.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiec mamy takie samo zdanie w tej kwestii :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rzadko oglądam filmy, ale w końcu nadrobię zaległości. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak mialam, dlatego wymyslilam owy projekt :)

      Usuń
  15. Zainteresował mnie film Krocząc wśród cieni, chętnie go obejrzę :).

    Pozdrawiam, a w wolnej chwili zapraszam do siebie zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. o niektórych nie oglądałam :) trzeba nadrobić zaległości:)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Z tych wszystkich najbardziej podobali mi się pasażerowie :) Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie oglądałam żadnego, muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. O i już mam co oglądać - Krocząc wśród cieni chętnie sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kilka filmów z tej listy oglądałam ;) m.in. Pitbull, który dla mnie był zupełnym gniotem. Uwielbiam i Lindę, i Grabowskiego, ale wolałabym aby o ich udziel w tej porażce kinematograficznej nie wspominać. Fabuła fatalna, dialogi słabe. Dla mnie beznadzieja i dziwiłam się, że ten film przyciągał do kin takie rzesze ludzi. Całe szczęście oglądałam go w domu, bo chyba pieniędzy wydanych na bilet długo bym żałowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze nie bylam jedyna w mojej opinii... Tez nie poszlabym na niego do kina.

      Usuń
  21. to ja to chyba wiecej ogladam hehe:)


    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to roznie wychodzi, glownie brak czasu jest przeszkoda :P

      Usuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...