piątek, 31 lipca 2015

Instagramowy Mix Zdjec - lipiec 2015

Okres wakacyjny to w moim przypadku przede wszystkim praca i … wyczekiwanie. Lipiec upłynął mi dość szybko. Nie mam dla Was niestety wspomnień, ani relacji z urlopu, gdyż najzwyczajniej w świecie go nie mam. Jeszcze przez pewien czas będę pracować w dwóch miejscach, co utrudnia mi zorganizowanie jakichkolwiek ferii. Tym bardziej jestem szczęśliwa, że w jednym z miejsc mojej pracy udało mi się otrzymać kilka wolnych dni w momencie, gdy moi rodzice będą u mnie! Teraz będę mogła spędzić z nimi całe 4 dni, nie musząc myśleć o pracy :)

Przygotowania do ich przyjazdu trwają w najlepsze. Na codzien jestem osobą bardzo zorganizowaną i staram się mieć wszystko zaplanowane. Tak jest również tym razem. Plany na zwiedzanie i atrakcje zapięte są już na ostatni guzik, a my CZEKAMY!

Standardowo pod koniec każdego miesiąca zobaczyć możecie Instamix w moim wykonaniu.


Kawa musi być!


Ciasto z truskawkami i rabarbarem - KLIK!


Udane wyprzedaże 


PinkBox czerwiec 2015 - KLIK!


Ulubieniec do picia - Ice Tea Truskawka i kiwi


Ciasteczka Rainbow Cookies


Zapowiedz konkursu


Pierwszy konkurs na blogu - KLIK!


Niebo w gębie! - Ben&Jerry's


Sobotnie wyjście 


SweetSushi


Urocza listonoszka


A jak minął Wam lipiec? Był to dla Was czas relaksu i wypoczynku?


środa, 29 lipca 2015

Summer Tag

Naszła mnie ogromna ochota na luźny, letni post. Dawno nie było już na blogu żadnego tagu, co dziś zdecydowałam się zmienić. Mam nadzieję, że z chęcią czytacie tego typu wpisy, a Summer Tag spotka się z Waszą aprobatą :)

1) Wolisz kiedy jest gorąco czy zimno?

Dla mnie idealną temperaturą jest około 20 – 22 stopni. Ostatnie tygodnie w Szwajcarii przyniosły najcieplejsze lato od 10 lat. Temperatury nie spadały poniżej 30 stopni, co było dla mnie bardzo uciążliwe. Nienawidzę upałów i duchoty, jednak przyjemne ciepełko jest jak najbardziej wskazane.


2) Ulubiona pora roku?

Zdecydowanie wiosna, gdy natura budzi się do życia. Uwielbiam ten okres przejściowy, gdy rankiem usłyszeć można piękny ćwierkot przybyłych ptaków. To zawsze pozytywnie nastraja mnie do życia.


3) Plaża czy morze?

Jak morze to i plaża :) W tym roku bardzo brakuje mi możliwości wyjazdu nad chociażby polskie morze. Poczuć morską bryzę na twarzy – bezcenne!

4) Ulubione zajęcia na lato?

Chyba wszelkie letnie wyjazdy. Podróżować można oczywiście o każdej porze roku, lecz latem sprawia mi to największą frajdę. Dodatkowo jedzenie lodów. Latem mogłabym rozkoszować się nimi codziennie!


5) Ulubiony letni strój?

Na większe okazje: luźne, zwiewne sukienki. Na codzien zdecydowanie wygodnie: basicowe topy i szorty.

6) Szorty czy spódnice?

Wszystko zależy od okazji. Z szortami mam w tym roku problem, gdyż nie lubię bardzo krótkich, a nie jestem w stanie znaleźć żadnych innych. Mimo wszystko jednak szorty są wygodniejsze.


7) Wybierasz się na wakacje? Jak tak, to gdzie?

 W tym roku urlopu nie planuje. Podczas pobytu moich rodziców planuje zabrać ich w kilka miejsc. Zobaczymy, czy plany się powiodą. Nie chce zapeszać, ale relacje z naszych wyjazdów z pewnością obejrzycie na blogu :)

8) Jak wyglądałyby Twoje wymarzone wakacje?

Przede wszystkim trwałyby 3 miesiące, w ciągu których wybrałabym się w rejs dookoła świata. Miejmy nadzieję, że ten cel ziści się w niedługiej przyszłości!



9) Ulubiony napój i jedzenie na lato?

Oczywiście najchętniej jem lody pod przeróżną postacią: mleczne, owocowe, sorbety, czy „wodne”. Do picia zdecydowanie zimne napoje. Latem chętnie sięgam po sezonowe, świeżo wyciskane soki, ale nie odpuszczam sobie również mojej ukochanej kawy ;)

10) Make-up na lato?

Bardzo delikatny, nieprzesadzony. W upały często stawiam jedynie na tusz do rzęs.

11) Za co kochasz tę porę roku?

Za przyjemne ciepełko, piękną roślinność, możliwość jedzenia lodów na okrągło, długie dni i grillowanie!




A za co Wy kochacie lato? Koniecznie zróbcie ten tag na Waszych blogach i podeślijcie mi linki! :)

Pozdrawiam!

poniedziałek, 27 lipca 2015

Testownia #3 - Tassimo ekspres do kawy

Nie od dziś wiadomo, że uwielbiam kawę. Jestem typową kawoszką, która pije ten napój ze względu na jego pyszny smak. Dziennie zdarza mi się wypić 2 lub 3 kawy. Rankiem zazwyczaj pije coś mocniejszego, a kończę dzień ze szklanką pysznego latte. Uwielbiam także mrożoną kawę, lody kawowe, czy kosmetyki z dodatkiem tego specjału. Wyobraźcie sobie zatem moją radość, gdy mój ukochany zrobił mi pourodzinową niespodziankę i zakupił ekspres do kawy.


 Ekspres, którego używam już od 3 miesięcy, pochodzi od firmy Bosch. Jest to model TASSIMO AMIA (T20). Na oryginalnej stronie Tassimo można zakupić go w cenie 379 zł (129 CHF). Klikając w poniższe linki, zostaniecie przekierowani do strony internetowej.


Osobiście posiadam białą wersję kolorystyczną, która bardzo ładnie się prezentuje. Trzeba ją co prawda myć po każdym użyciu, lecz jest to zaledwie drobny mankament.

Ekspres wyposażony jest oczywiście w zbiornik wody. Jednorazowo zmieści się w nim 1,5 l wody. Sam zbiornik jest wyjmowany, co ułatwia jego napełnienie. Przydatną funkcją jest kółeczko umieszczone w środku, które „wyczuwa”, czy w zbiorniku znajduje się odpowiednia ilość wody. Jeśli jest jej za mało, zaczyna migać znaczek z kranem, a ekspres się nie uruchomi. Opcja ta jest o tyle przydatna, iż zdarzyło mi się już kilka razy zapowietrzyć ekspresy, zapominając właśnie o dolaniu wody ;)


Ekspres Tassimo jest bardzo prosty w obsłudze. Po jego włączeniu jest od razu gotowy do użycia. Gdy włożymy kapsel z kawą, zapala się przycisk z wizerunkiem kawy, co oznacza, iż można już nacisnąć duży, okrągły guzik, a naszą kuchnię wypełni za moment zapach pysznej kawusi.


Ważnym dla nas aspektem jest również to, że ekspres działa cicho, co przydaje się zwłaszcza rano. Zachwyciła mnie też opcja wyciąganej podstawki pod filiżankę, dzięki której można regulować wysokość ustawienia kubka/szklanki w zależności od preferowanej kawy. Możliwe jest ustawienie na trzech wysokościach. Często zdarza mi się niestety zapomnieć o wyłączaniu ekspresu po użyciu. Tassimo rozwiązał ten problem – po kilku sekundach po zaparzeniu kawy przechodzi w tryb energooszczędny.

 Być może zabrzmi to dziwnie, ale ekspres ten jest inteligentny. Posiada on specjalny program, który informuje nas o tym, kiedy ekspres wymaga odkamienienia. Sam system kapsułek działa na zdumiewających regułach. Są one bowiem wyposażone w kody kreskowe Intellibrew, które zostają „zczytane” przez ekspres. Każda kapsułka zaparza z góry ustaloną wielkość kawy, np. Classico ma zawsze 150 ml, a Latte Macchiato – 290 ml.
 























Wybór kawy jest naprawdę ogromny. Większość kapsułek dostępnych jest w sklepach, ale cały asortyment znaleźć można na stronie internetowej.








Dla osób, które nie lubią nudy dostępne są również designerskie dodatki. Można zmienić front swojego ekspresu, zakupić specjalne stojaki na kapsle, czy szablony do dekoracji kawy.


 Z czystym sercem mogę stwierdzić, że jest to jeden z lepszych zakupów, jakie udało nam się zrobić. Z przyjemnością korzystam z ekspresu każdego dnia, a kawa Tassimo bardzo mi smakuje. Szczerze polecam!

Mieliście do czynienia z tymi ekspresami? Jakiej firmy ekspresy posiadacie? A może w ogóle nie przepadacie za kawą?

 

piątek, 24 lipca 2015

Szwajcaria - ciekawostki i dziwactwa #7 - Szwajcarska muzyka

Z pewnością największą ciekawostką dotyczącą Szwajcarii jest sam język. Faktem dość znanym jest to, że w tym kraju mamy 4 języki urzędowe. Dla przypomnienia są to: język niemiecki, francuski, włoski i retoromański. Mnóstwo ludzi przyjeżdża jednak do Szwajcarii i przeżywa szok! Okazuje się bowiem, że język niemiecki to nie ten niemiecki, który dobrze znamy. Każdy region Szwajcarii posługuje się swoim szwajcarskim dialektem, a Schwiizerdütsch jest czymś, co spędza sen z powiek imigrantom.

W ramach wprowadzenia do tematu stworzyłam dla Was zestawienie kilku dość znanych piosenek, w których usłyszeć możecie właśnie język szwajcarski. Życzę miłego słuchania! 

- Adrian Stern - Nr. 1


- Bligg - Rosalie


- Dodo - Hippie-Bus


- FRAUI - Zäme um d'Wält


- Mash - Ewigi Liäbi


- Steff la Cheffe - Ha ke Ahnig


Na sam koniec przeglad szwajcarskich dialektow
- Bligg - Mundart


Co sądzicie o szwajcarskiej muzyce? Moglibyście słuchać jej na co dzień? Wiedzieliście, że szwajcarski język tak bardzo różni się od uczonego w szkołach niemieckiego? 

środa, 22 lipca 2015

SwissMiniatur - Szwajcarki Park Miniatur #3

W końcu nadszedł czas, by dokończyć relację ze Szwajcarskiego Parku Miniatur, która mieliście już szansę przeczytać TUTAJ i TUTAJ.

66) Hofplatz, Wil (SG)



67) Grossmünster, Wasserkirche und Rathaus, Zürich (ZH)



68) Schloss La Sarraz (VD)


69) Schloss Kyburg (ZH)



70) Schlösser Valère und Tourbillon, Sion (VS)





71) Freuler – Palast, Näfels (GL) 


72) Auto – Fähre Beckenried – Gersau, Vierwaldstättersee (NW/SZ)


73) Kapellbrücke und Haus Balthasar in Luzern (LU)



74) Haus der Landvögte, Cevio (TI)


75) Das Nationale St Gotthard Museum, St Gotthard Pass (TI)


76) Autobahnraststätte (Arch. Mario Botta), Piotta (TI)


77) Haus der Landvögte und Pfarrkirche, Lottigna (TI)



78) Schloss Greyerz (FR)


79) Löwendenkmal, Luzern (LU)


80)Grand Rue” von Martin mit den Lauben (FR)



81) Kathedrale St Nikolaus, Freiburg (FR)




82) Bauernhöfe im Aargau (AG)


83) Appenzeller Bauernhof (AI)


84) Zentrum „Pro Natura”, Acquacalda (TI)


85) Bauernhof im Jura (JU)



86) Zürcher Bauernhof (ZH)


87) Schloss Rue (FR)


88) Bauernhof im Emmental (BE)

89) Basler Münster (BS)



90) Schloss und Stiftkirche von Estavayer-le-Lac (FR)


91) Fondation Pierre Gianadda, Martigny (VS)


92) Die Türme von Saillon (VS)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...